Amelia

środa, 27 maja 2015

"Co ma być, to będzie"

    Hej ! ! ! 


   Na samym początku chciałam przeprosić, gdyż dawno nie pisałam nic nowego ale nie miałam żadnego ciekawego tematu. Przepraszam też bo obiecałam w tamtym poście, że napisze historię ale miałam tak dużo zadane i jeszcze byłam 3 razy u dentysty i nie miała kiedy wymyślić jakiś temat. 

  Dlatego też kiedy zaglądałam w  "temyśli.pl" [jak ktoś nie zna tutaj link http://www.temysli.pl/]  napotkałam się na taki post [na końcu], i stwierdziłam że to będzie świetny materiał na następny post. 
  "W życiu kieruj się głównie tą jedną zasadą: Co ma być to będzie" Zgadzam się z tymi słowami w 100% pewności. Nigdy nie wiadomo ci się stanie dlatego moim zdanie warto jest ryzykować. A nuż coś się uda, zawsze może coś nie wyjść i będziemy mieli przez to kłopoty ale życie idzie dalej. Zawsze moim jednym z marzeń był albo cofnąć czas i zacząć wszystko od początku. Dam jeden mniej więcej podobny przykład z mojego życia. Jakieś 3 lata temu postanowiłam zmienić tryb swojego życia. Wiem to dosyć młody wiek bo miałam wtedy 11 lat ale nie nadążałam. Chciałam zaryzykować i zmienić wszystko od ubioru do zachowania. Kiedyś świat wydawał mi się taki że trzeba dożyć te około 80 lat i umrzeć. Jednym słowem żyć aby umrzeć. Teraz starami się postrzegać to wszystko inaczej. W kolorowych barwach. Aby dążyć do ulepszenia siebie po pierwsze, zmieniłam swój charakter, próbowałam być milsza dla innych, więcej się śmiać, lepiej się uczyć, a przede wszystkim robić wszystko dla siebie a nie dla innych. Również usunęłam facebooka i zrobiłam nowego gdzie też dużo się zmieniło. Teraz próbuję to wszystko trzymać w porządku i nie zapominać o tych zasadach. Nie lubię i nie wspominam tego co już było. "To co było, to nie wróci". 

  Wiem, trochę się rozpisałam ale bardzo lubię taki tematy. Mam wrażenie że to się dobrze czy ta i przyjemnie. Chciałabym Was prosić moi kochani o pisanie komentarzy czy post Wam się podobał czy nie. Oby tak :) 

  Pa pa i do zobaczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz