Amelia

środa, 20 maja 2015

Bycie (nie) sobą - podstawy

Hej!

  Chciałam dzisiaj napisać o byciu sobą. Mój post nie będzie taki
jak każdy inny czyli "Najważniejsze to bycie sobą". Nie on będzie
o nie byciu sobą. Wiele osób mówi że udawanie kogoś jest sztuczne.   Sama coś o tym wiem, gdyż nie dawno bardzo chciała się upodobnić

do mojej koleżanki. Ubierałam się, zachowywałam tak samo jak ona praktycznie chciałam być jej sobowtórem, nie myśląc w ogóle, że bycie sobą i nie kopiowanie kogoś też jest fajne. Wcześniej kiedy ją udawałam za dużo osób nie postrzegało mnie tak jak ją a więc się zmieniłam. Teraz kiedy już zrozumiałam, że ja jestem jaka jestem i wole być sobą. Oczywiście bycie sobą na siłę też nie jest takie dobre, ponieważ to później znowu wydaje się sztuczne. Wiem to co teraz pisze może nie mieć sensu bo z jednej strony bycie sobą jest fajne ale też nie można przekroczyć granicy.
 

  Wypisze teraz plusy i minusy bycia sobą;

  Plusy:

- Nie musimy się starać alby do kogoś się upodobnić
- Inni szanują Cie takim jaki jesteś

 Minusy:

- Nie zaakceptowanie naszego stylu przez inne osoby
- Mniejsza popularność [Jeżeli byliśmy popularni kiedy udawaliśmy tą osobę]



  Pa pa !
  P.S Mam nadzieję, że ten post coś Wam pomógł i uświadomił parę rzeczy :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz